Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skóra. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Kopertówek ciąg dalszy...

Witam Was serdecznie :)

Dzisiaj kolejny rzut kopertówek... Trochę się wciągnęłam w ich tworzenie, także niczym tak naprawdę Was nie zaskoczę. Myślę, że w następnym poście pojawi się coś ciekawszego... No może nie ciekawszego, ale innego ;) Zdradzę tylko, że mam do zrealizowania zamówienie specjalne, w bardziej stonowanych kolorach... Zobaczymy co z tego wyjdzie.
A tym czasem pozdrawiam Was i dziękuję za tak liczny udział w Candy- już niedługo rozwiązanie... Ciekawe kto okaże się tym szczęściarzem ? ;)

Szmaragdowa zieleń...




Różowe cacko...



Moje ulubione niebieskości...




sobota, 31 marca 2012

Kopertówki

Ostatnio myślałam o torebce typu kopertówka...Jednak dosyć długo zastawiałam się nad tym co zrobić, żeby nie była taka zwyczajna, nie tracąc jednocześnie nic ze swojej prostoty. Wymyśliłam wszycie zamka na ściance torebki i przyznam, że efekt bardzo mi się podoba. Kopertówki zostały uszyte z alkanatary oraz z kolorowej bawełny. Dodatkowym smaczkiem są elementy ze skóry, które zostały wszyte z zamkami. Torebki są proste i szybkie w uszyciu, chociaż prawdę mówiąc za pierwszym razem miałam trochę problemów z zamkiem... Chciałam, żeby wszycie od wewnątrz wyglądało estetycznie, co nie jest takie proste ze skórą, którą niestety się nie przyfastryguje - nie ma tu miejsca na błędy i próby. Pocieszające jest to, że prace ze skórą idzie mi coraz pewniej, w końcu praktyka czyni mistrza ;)
Mam w planach ( jak tylko znajdę czas...) zrobić kilka wariacji kolorysytycznych oraz pokombinować z tkaninami- będzie burza mózgów ;)









Ps. Tak na marginesie to jestem zaskoczona ilością osób biorących udział w moim Candy :) Naprawdę oszałamiająca liczba ( dla mnie), bardzo dziękuję za wspólną zabawę.
Pozdrawiam
Maja

czwartek, 1 marca 2012

Trochę wiosny...

Dzisiaj kolejna torebka, która powstała podczas mojego urlopu. Torba jest zrobiona z bawełny, którą  udało mi się wylicytować na aukcji, za niewielką cenę. Bawełna jest dość cienka ( wykorzystałam ją do uszycia podszewki we wcześniejszej torbie), więc musiałam ją usztywnić dodatkową warstwą. Tkanina jest połączona ze skórką w pięknym, szmaragdowym kolorze - uwielbiam ją i niestety był to ostatni z większych kawałków.

I w sumie to byłoby na tyle... Nie ma nad czym się rozpisywać.

Pozdrawiam

Maja


 
Zdjęcia nie oddają rzeczywistych kolorów tkaniny, dlatego dorzucam kolejne...






Ps. Właśnie dzisiaj przyszła do mnie nowa maszyna. Nie macie pojęcia jak się cieszę. Jak będę miała czas to ją zaprezentuję.

piątek, 24 lutego 2012

Ciąg dalszy...

Witam serdecznie po dłuższej przerwie... Może jeszcze znajdzie się ktoś kto tu zagląda ? Trochę zaniedbałam i pisanie, i szycie... ale wynika to z mojego wyjazdu oraz  braku narzędzi pracy ( nad czym bardzo ubolewam). Jakiś czas temu udało mi się odwiedzić moje rodzinne strony i znalazłam chwile, żeby coś uszyć. Tak naprawdę to myślałam, że przez to nic nie robienie zapomniałam co z czym się je ;) Pięć miesięcy to sporo czasu, chociaż szybko zleciało. W każdym razie zasiadłam do maszyny i powstała tak oto torba z szarej alkanatry i naturalnej skóry, z której zrobiłam sporą kieszonkę na zewnątrz. W sumie jak tak patrzę to wydaję się być za duża... Torba ma jakieś niedoróbki, coś bym w niej poprawiła, ale jak na początek niech będzie. Długie rączki również są ze skóry, a frędzel z rzemyków, które czekały na lepsze czasy i w końcu się doczekały. W środku jest bawełniana, kolorowa podszewka, której zapomniałam oczywiście zrobić zdjęcie, ale zobaczycie ją w następnym poście, ponieważ wyprodukowałam dla siebie również drugą torebkę... Ale o niej będzie później.
Mam nadzieję, że będzie się więcej tutaj działo i że będzie co pokazywać. W każdym razie zdradzę Wam,że czekam na nową maszynę, a tkaniny leżą obok mnie i obmyślam co z nich uszyję. Nie mogę się doczekać :)

Ps. Jeśli chodzi o mój ostatni wpis dotyczący konkursu to nie zajęłam pierwszego miejsca, natomiast mój projekt znalazł się w gronie wyróżnionych.

Pozdrawiam i do usłyszenia.


czwartek, 28 lipca 2011

Fuksja i śliwka...

Ostatnio mam fioła na punkcie koloru fuksji ( oczywiście turkusowy nadal jest numerem jeden) i najlepiej dodawałabym go do każdej torebki... Muszę się powstrzymywać,a jest naprawdę ciężko bo skóra, którą Wam ostatnio pokazywałam jest piękna i szczerze mówiąc już na wykończeniu :(  Robię z niej paski i rączki, ale otrzymałam specjalne zamówienia na uszycie torebki w kolorze różowym, więc połączyłam alkantarę (sztuczny zamsz) i skórę, a podszewkę uszyłam dla kontrastu z granatowej bawełny w prążki. Mam nadzięję, że nowa właścicielka będzie zadowolona z torby :)








Drugą torbę uszyłam z tkaniny, którą pofarbowałam w kolorach różu i fioletu, i połączyłam ją z grubym, fioletowym materiałem obiciowym. No i nie mogło zabraknąć tej fuksji...  :))) Torba jest spora, wewnątrz ma dwie kieszonki, a zapina się na magnes. Jeżeli komuś wpadła w oko to zapraszam do zakupu bo na razie wisi i czeka na chętnego :)



sobota, 23 lipca 2011

Tkaniny i skóry

Dzisiaj będę się chwalić moim ostatnim nabytkiem oraz tkaninami, które sama pofarbowałam. Zacznę od mojego zakupu skór, które mają piękne kolory i zdecydowanie zaskoczyły mnie rozmiarem- są ogromne! Kupowałam je przez internet, na allegro, dodatkowo na kilogramy, więc nie miałam wyobrażenia jakich one będą wymiarów :) Konsultowałam się telefonicznie z "panem od skór" i zostałam poinformowana co do wagi i ceny, i nawet nie dopytywałam się o ich wielkość bo skóra jest mi potrzebna przede wszystkim do rączek i pasków :)Oczywiście jestem bardzo zadowolona i mile zaskoczona, że są tak wielkie za takie pieniądze :))
Teraz przejdę do tkanin... Obiecałam już jakiś czas, że pokaże moje farbiarskie wyroby, a następnie uszyte z nich torebki... Ale tak się złożyło, że torebki się rozeszły, tzn. dwie poszły do znajomych (więc jest szansa, że będą jeszcze zdjęcia), a trzy poszły do "Galerii Swetra"w Gdańsku :) Jeśli chodzi o galerię to tak się złożyło, że wybierałam się na kilka dni do Gdańska i postanowiłam zawieść torebki w celu pokazania i dowiedzenia się, czy będzie możliwość wstawienia ich tam. No i oczywiście już zostały... A ja mądra nie zrobiłam wcześniej zdjęć...
Na pocieszenie zrobiłam kolejną serię tkanin, a na dodatek pokażę Wam jak robi się wzory na tkaninie za pomocą wiązania Nui Shibori. Zapraszam do oglądania :)

Moje skóry - różowa przebija wszystkie :)




 Tkaniny pofarbowałam metodą Shibori, tutaj przedstawiam efekt zastosowania wiązania Arashi Shibori. Farbując ostatnią z nich pomyślałam, że fajnie byłoby pokazać Wam w jaki sposób to robię, ale oczywiście w czasie farbowania nie mogłam znaleźć aparatu. Postaram się to zrobić następnym razem...



Tym razem znalazłam aparat, także przedstawiam krok po kroku farbowanie za pomocą wiązania Nui Shibori :))
  Po pierwsze potrzebujemy  tkaninę naturalną( bawełna, wełna, jedwab, len), sznurek i igłę. Pokrywamy materiał szwami, im gęściej tym lepiej. Można zrobić różne kombinacje, np. złożyć materiał na pół i zrobić koło.



Następnie mocno ściągamy materiał i końcówki sznurka zawiązujemy.



Kolejnym etapem jest oczywiście pofarbowanie tkaniny( uprzednio trzeba ją zmoczyć w wodzie). Barwnik daję z dwóch stron, żeby cała tkanina była nim pokryta.





I efekt końcowy... 



Po wypraniu i wyprasowaniu wygląda to tak...



Mam nadzieję, że się podoba :)
 Pozdrawiam i do usłyszenia :))

Ps. Tak na marginesie to w końcu się obroniłam... Na 5 :)))